Miód spadziowy

Czym jest miód, każdy wie: słodkim, lepkim nektarem, który uwielbiamy wyjadać prosto ze słoika. Jak powstaje? Produkują go pszczoły zapylając kwiaty, następnie wydzielając miód. Jeśli podobnie odpowiedzieliście na powyższe pytania, prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście o miodzie spadziowym. Postaramy się jednak ten błąd niezwłocznie naprawić.

Miód spadziowy od swoich kolegów odróżniają przede wszystkim dwie rzeczy: nie ma ani słodkiego smaku, ani złotej barwy. Mimo to ten gorzki, bardzo ciemny, praktycznie czarny produkt jest jednym z najdroższych miodów w Polsce, produkowanym tylko raz na kilka lat. Dlaczego? Ponieważ proces jego powstawania wygląda zupełnie odmiennie: pszczoły nie zapylają bowiem kwiatów, ale pobierają nektar z soków niektórych drzew. Jeśli kojarzymy lepką substancję, którą czasem znajdziemy na drzewach głęboko w lesie, to właśnie produkt, z którego pszczoły wytwarzają miód spadziowy.

Choć pozbawiony jest słodkiego smaku, którego wszyscy najbardziej pożądamy, miód spadziowy charakteryzuje się szeregiem zdrowotnych właściwości, które przewyższają ilość witamin, jaką znajdziemy w miodzie nektarowym. Polecany jest przede wszystkim osobom, u których występują problemy z drogami oddechowymi. Działa nie tylko przeciwzapalnie, ale także wykrztuśnie, dlatego warto go stosować przy przeziębieniach, ale także przy cięższych chorobach, np. przy zapaleniu płuc. Korzystnie wpłynie również na pracę serca, zapobiegając miażdżycy i regulując pracę układu krwionośnego. Zaskakującym działaniem miodu spadziowego jest to odtruwające, mocno polecane osobom po kuracjach ciężkimi lekami, ale także osobom pracującym przy produkcji toksycznych substancji. Jest on na przykład podawany górnikom pracującym w kopalniach uranu, przeciwdziałając skutkom napromieniowania.

Wyróżniamy dwa rodzaje miodu spadziowego: ten pozyskany z drzew iglastych oraz liściastych. Pierwszy z nich najczęściej pozyskuje się ze świerków, jodeł i sosny, charakteryzuje się łagodnym smakiem oraz nie spotykaną wcześniej bardzo ciemną, wręcz czarną barwą z zielonkawymi prześwitami. Ma działanie przede wszystkim moczopędne i żółciopędne, dlatego też stosuje się go w leczeniu układu moczowego, ale także dróg żółciowych i wątroby. Pomaga również przy chorobach reumatycznych i schorzeniach skóry, przyspieszając gojenie rań, łagodząc oparzenia i odmrożenia. Uspokajająco wpływa na nasze samopoczucie, łagodząc napięcia nerwowe.

Drugi z miodów spadziowych jest natomiast produkowany z drzew lipy, klonu, brzozy czy wierzby. Od miodu iglastego różni się mocniejszym, lekko żywicznym posmakiem oraz złocistożółtą barwą, która ciemnieje pod wpływem słońca. Wskazany jest przy chorobach przewodu pokarmowego, poradzi sobie także ze schorzeniami stawów. Wspomniane pozytywne działania wykrztuśne oraz odtruwające kojarzymy przede wszystkim z tą odmianą miodu spadziowego.

Pamiętajmy, że miód nie jest antybiotykiem i nigdy nie dorówna jego mocy, może jednak zapobiec powstawaniu choroby. Szczególnie powinny go polubić osoby odchudzające się, jest bowiem o wiele zdrowszy od cukru, zawiera mniej kalorii, a nieporównywalnie więcej wartości odżywczych, ale dodatkowo zmniejsza trujący wpływ napojów, do których go dodajemy, czyli kawy i herbaty. Nie zapominajmy jednak, że nie możemy dodać miodu do wrzącego płynu, odczekajmy więc kilka minut, zanim dodamy go do porannej kawy.

Istnieją osoby, które cały rok wyczekują na miód spadziowy i jego charakterystyczny, nigdy nie spotykany smak. Czym prędzej zatem spróbujmy tego specyfiku i wprowadźmy go do swojej codziennej diety (wystarczy łyżeczka dziennie), by dłużej cieszyć się zdrowiem.

Leave a Comment