Artyści wszczynają pozew przeciwko generatorom grafiki AI

sztuczna inteligencja
Oprócz obaw związanych z pracą ludzi, którzy biorą udział w treściach tworzonych przez sztuczną inteligencję, wydaje się, że rodzi to również pytania dotyczące materiałów używanych do szkolenia tych narzędzi. Jeśli chodzi o systemy do tworzenia grafiki Stable Diffusion i Midjourney, trzech artystów pozwało swoich twórców i portfolio DeviantArt za domniemane naruszenie praw autorskich.
Narzędzia do tworzenia treści oparte na sztucznej inteligencji zyskały na popularności w ostatnich miesiącach, ale to nie powstrzymało kontrowersji wokół nich. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku systemów, które tworzą sztukę. Problem ten został nagłośniony we wrześniu ubiegłego roku, kiedy Jason M. był gospodarzem konkursu Colorado State Fair dla wschodzących artystów cyfrowych. Allen, który stworzył swój artykuł za pomocą Midjourney.
Midjourney i Stable Difusion są trenowane na miliardach obrazów. W tym drugim przypadku wykorzystuje wybrane zestawy danych z projektu LAION-5B, zbiór 5 miliardów obrazów i powiązanych opisów stworzonych przez niemiecką organizację badawczą non-profit. Skrobanie odbywa się zwykle bez zgody artystów i może służyć do naśladowania ich stylu artystycznego. Teraz trójka artystów – Sarah Andersen, Kelly McKernan i Karla Ortiz – twierdzi, że narusza ona kilka praw autorskich.
Trio złożyło pozew zbiorowy w imieniu wszystkich zaangażowanych artystów i „żąda odszkodowania za szkody spowodowane przez Stability AI, DeviantArt i Midjourney oraz nakazu zapobieżenia przyszłym szkodom”.
„Pozew dotyczy bezpośredniego naruszenia praw autorskich, fałszywego naruszenia praw autorskich, naruszenia ustawy Digital Millennium Copyright Act (DMCA), naruszenia praw członków klasy do wizerunku, naruszenia TOS DeviantArt oraz różnych naruszeń przepisów antymonopolowych kalifornijskich nieuczciwych przepisów”.
Adwokat i typograf Matthew Butterick, który złożył pozew w kancelarii specjalizującej się w sprawach antymonopolowych i pozwach zbiorowych Josepha Savera, pisze, że wiele osób, zwłaszcza pisarzy, artystów, programistów i innych, jest zaniepokojonych szkoleniem systemów sztucznej inteligencji, aby działały bez zgody praw autorskich. kredyt lub odszkodowanie. Dodaje, że najnowsza sprawa jest krokiem w kierunku uczynienia sztucznej inteligencji sprawiedliwą i etyczną dla wszystkich.
Butterick i Saveri pozywają obecnie Microsoft, GitHub i OpenAI za podobny problem z modelem programowania CoPilot AI.
Jak zauważył The Verge, kwestia, czy sztuczna inteligencja stosowana w obszarach treści narusza prawa autorskie, jest złożona. Ich twórcy twierdzą, że podlega to zasadom dozwolonego użytku w USA, ale prawdopodobnie będzie to musiało zostać udowodnione w sądzie.

Dodaj komentarz