Jeden z największych zabójców na świecie znów rośnie w siłę

zdjęcie ilustracyjne
Jedna z najbardziej śmiertelnych chorób na świecie ponownie rośnie. Nowy raport opublikowany w tym tygodniu przez Światową Organizację Zdrowia pokazuje, że liczba globalnych przypadków gruźlicy i gruźlicy lekoopornej wzrosła w 2021 roku, co jest pierwszym takim skokiem od lat. Głównym powodem tego odrodzenia jest pandemia Covid-19.
Zła wiadomość pochodzi z najnowszego globalnego raportu WHO dotyczącego gruźlicy, opublikowanego w czwartek. Według raportu uważa się, że w 2021 r Na tę chorobę zachorowało 10,6 mln osób, co oznacza wzrost o
,5% w stosunku do roku 2020. W ubiegłym roku na gruźlicę zmarło również 1,6 mln osób, z czego prawie 200 tys. jest zarażonych wirusem HIV. Według WHO gruźlica jest 13. najczęstszą przyczyną zgonów na świecie i drugą najczęstszą przyczyną chorób zakaźnych po Covid-19.
Gruźlica jest wywoływana przez Mycobacterium tuberculosis. Przenosi się z człowieka na człowieka drogą powietrzną i zwykle atakuje płuca, chociaż bakterie mogą przenosić się na inne części ciała. Ostre przypadki gruźlicy zwykle powodują objawy ze strony układu oddechowego, takie jak ból w klatce piersiowej, dreszcze i odkrztuszanie krwi. Ale infekcja często może stać się utajona, powodując chorobę dopiero po latach, gdy układ odpornościowy jest osłabiony z innego powodu. Osoby z HIV są szczególnie narażone na zachorowanie na gruźlicę, ponieważ są znacznie bardziej podatne na rozwój ostrego, zagrażającego życiu przypadku choroby.
Jeszcze przed wybuchem pandemii pod koniec 2019 r. gruźlica była jednym z najbardziej płodnych źródeł ubóstwa i śmierci na świecie, przy czym największe w niektórych częściach Azji Południowo-Wschodniej i Afryki. Jednak w miarę upływu czasu do 2021 r. spadek liczby aktywnych spraw był powolny. Podobnie jak w przypadku wielu innych chorób bakteryjnych, oporność na antybiotyki stała się głównym problemem w walce z gruźlicą. Częstość występowania gruźlicy lekoopornej wzrosła w ubiegłym roku o 3%, w tym
50 000 przypadków oporności na antybiotyk ryfampicynę, jeden z dwóch leków pierwszego rzutu w leczeniu gruźlicy.
Uważa się, że pandemia spowodowała zmniejszenie liczby świadczeń zdrowotnych wymagających diagnozy i leczenia ostrych przypadków lub zapobiegania ostrym zakażeniom gruźlicy utajonej. Mogłoby to jednak również podważyć fundusze, które zwykle są przeznaczone na kontrolę gruźlicy. Według raportu, globalne wydatki na podstawowe usługi gruźlicy spadły z 6 miliardów dolarów (USD) w 2019 roku do 5,
miliarda dolarów w 2021 roku. – Żaden z nich nie spełnia zalecanego przez WHO globalnego celu 13 miliardów dolarów rocznych wydatków.
W ostatnich latach poczyniono niewielkie postępy. Co najważniejsze, rządy przekroczyły cel WHO polegający na zapewnieniu profilaktycznego leczenia gruźlicy około 10 milionom osób żyjących z HIV w latach 2018-2022. Jednak bez dodatkowych środków i wysiłków ze strony krajów i innych partnerów na całym świecie postęp w walce z gruźlicą grozi dalsze erozja, ostrzegają eksperci WHO.
Zamawiając, zgadzasz się na nasze warunki użytkowania i politykę prywatności.
„Raport zawiera ważne nowe dowody i stanowi mocne argumenty za połączeniem sił i szybkim podwojeniem wysiłków na rzecz przywrócenia celów gruźlicy i ratowania życia” – powiedziała w oświadczeniu Tereza Kasaeva, dyrektor Światowego Programu Przeciwgruźliczego WHO.

Dodaj komentarz