NASA ujawnia trzy koncepcje projektowe dotyczące energii jądrowej na Księżycu

NASA
Było wiele wizji na przyszłość, a wiele z nich ma wspólne tematy. Zanim ludzie po raz pierwszy wylądowali na Księżycu w 1969 roku, ludzie spodziewali się latających samochodów, alternatywnej żywności i kolonizacji kosmosu w następnym stuleciu. Podczas gdy większość pojazdów nadal ciężko toczy się po drogach, a zwykli ludzie wolą prawdziwy posiłek od małej pigułki, robimy postępy na froncie kolonizacji kosmosu.

Kilka postaci, w tym właściciel SpaceX Elon Musk, mówiło o wysłaniu ludzi na Marsa i przekształceniu ludzkości w gatunek wieloplanetarny. Jednak ogólny konsensus jest taki, że nie możemy dostać się na Marsa bez uprzedniego ustalenia obecności na największym naturalnym satelicie Ziemi, a to wymagałoby wysłania ludzi na Księżyc po raz pierwszy od 1972 roku. Jim Reuter, zastępca administratora przestrzeni kosmicznej NASA w Dyrekcji ds. Misji Technologicznych, uważa, że ​​działania NASA ostatecznie doprowadzą do tego, że ludzie będą żyli na innych planetach. Reuter powiedział, że opracowywana technologia może „zasilać eksplorację Księżyca, Marsa i nie tylko” i „pomóc nam położyć podwaliny pod zasilenie długoterminowej obecności Ziemi” ludzi na innych światach.

NASA nie ma zamiaru samotnie wracać na Księżyc. Będzie współpracować z innymi krajowymi agencjami kosmicznymi i zapraszać prywatne firmy do udziału w różnych częściach projektu. Niedawnym przykładem współpracy między agencją kosmiczną a podmiotami prywatnymi jest projekt nowego lądownika księżycowego. W ubiegłym roku do realizacji projektu wybrano 5 firm, które otrzymały za swój wkład łącznie 146 mln dolarów. NASA wybrała teraz pięć innych firm, które pomogą zaprojektować sposób zasilania zarówno proponowanych misji kosmicznych, jak i baz księżycowych.

Projekt Artemis NASA przeniesie eksplorację kosmosu na wyższy poziom

Projekt Artemis NASA ma wielkie plany: w 2024 roku na Księżycu wyląduje pierwsza kobieta i pierwsza kolorowa osoba. Załoga Artemis będzie również pierwszym człowiekiem, który postawi stopę na Księżycu od ponad 52 lat. Według agencji kosmicznej projekt ma również na celu „zbadanie większej ilości powierzchni Księżyca niż kiedykolwiek wcześniej”. Te plany, tak ogromne jak teraz, to tylko wierzchołek góry lodowej. Jednym z głównych celów Artemidy jest zbudowanie stałej bazy na Księżycu. Baza, wraz z tak zwanym orbiterem księżycowym, pozwoli robotom, astronautom i naukowcom „zbadać więcej i przeprowadzić więcej badań niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedziała NASA. Ostatecznym celem jest wykorzystanie tego, czego NASA – i agencje, z którymi współpracuje – nauczą się na Księżycu, aby wysłać ludzkość na Marsa. Mówi się nawet o eksploracji kosmosu dla dobra ludzkości. Jednak stałe bazy potrzebują energii, a NASA zdecydowała, że ​​rozszczepienie jądrowe jest najlepszym sposobem na zapewnienie tej energii. Fakt, że znajduje się w kosmosie i na Księżycu, stanowi wyjątkowe wyzwanie. Waga jest dużym problemem podczas wystrzeliwania czegokolwiek w kosmos, sam księżyc może być trudny do uzupełnienia i może wymagać zasilania w obszarach, w których takie rzeczy jak światło słoneczne są zawodne. Aby pomóc sprostać tym wyzwaniom, firmy zostały zaproszone do zgłaszania pomysłów agencji kosmicznej. Teraz trzy firmy zostały poinformowane, że mogą realizować swoje plany.

Jakie są koncepcje i kto je buduje?

NASA poinformowała, że ​​sfinansowała trzy 12-miesięczne kontrakty o wartości 5 milionów dolarów dla Lockheed Martin, Westinghouse i IX. Firmy te nie działają w odosobnieniu: Lockheed Martin współpracuje z BWXT i Creare nad swoim projektem, Westinghouse współpracuje z Aerojet Rocketdyne i IX (która jest już wspólnym przedsięwzięciem Intuitive Machines i X-Energy). Boeinga. Dokładne projekty systemów elektrycznych każdej firmy nie zostały jeszcze ujawnione, ale niektóre szczegóły są już znane. Propozycje powinny być gotowe do wystrzelenia w ciągu dekady i zademonstrować swoje możliwości na samym Księżycu. Systemy muszą być „stosunkowo lekkie”, „wytrzymałe” i zdolne do „co najmniej 40 kilowatów energii elektrycznej”, co według NASA wystarczy do zasilania 30 domów przez 10 lat. Ze względu na swój nuklearny charakter koncepcje są w stanie dostarczać energię 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, niezależnie od warunków. Oznacza to, że NASA będzie w stanie zasilać bazy i misje niezależnie od dostępu do naturalnych źródeł energii, takich jak światło słoneczne,

NASA twierdzi, że głównym celem fazy pierwszej jest zebranie informacji, które mogą prowadzić do „w pełni certyfikowanego systemu rozszczepienia”. Projekt może również zabrać nas znacznie dalej niż Księżyc, a nawet Mars. Agencja kosmiczna twierdzi, że technologie rozszczepienia powierzchni mogą pomóc jej w dalszym rozwoju jądrowych systemów napędowych, z których korzystają jej statki. NASA ma nadzieję, że napęd jądrowy może ostatecznie pomóc im w przeprowadzeniu misji eksploracji kosmosu.

Dodaj komentarz