Przerażająca firma spyware zbankrutowała

hacker
FinFisher został oskarżony o niewłaściwą sprzedaż swojego oprogramowania szpiegującego do Turcji. Teraz ogłasza niewypłacalność, ponieważ niemiecki rząd próbuje przejąć jego aktywa.

Nie ma już FinFisher. Od dawna oskarżana o pomoc autorytarnym rządom w szpiegowaniu politycznych dysydentów i aktywistów, przerażająca firma inwigilacyjna została niespodziewanie zamknięta w trakcie trwającego śledztwa w sprawie korzyści.

W poniedziałek Bloomberg poinformował, że monachijska firma zajmująca się oprogramowaniem szpiegującym zamknęła swoje biura po cichym złożeniu wniosku o upadłość w lutym ubiegłego roku.

Znana z potężnego i inwazyjnego złośliwego oprogramowania „FinSpy”, firma była od 2019 r. badana przez rząd niemiecki w związku z rzekomą nielegalną sprzedażą oprogramowania szpiegującego tureckiemu rządowi bez konieczności posiadania licencji eksportowej. Uważa się, że oprogramowanie szpiegujące wykorzystywane do szpiegowania telefonów działaczy politycznych w tym kraju jest znane ze swojej zdolności do kradzieży danych i szpiegowania użytkowników mobilnych.

Eksplozja firmy w zeszłym miesiącu prawdopodobnie wpłynie na sondaż wśród niemieckich urzędników. W czasie niewywiązania się ze zobowiązań władze ubiegały się o pozwolenie na przejęcie aktywów, które rzekomo zostały „nabyte w wyniku nielegalnej działalności”. Dopóki dochodzenie będzie kontynuowane, żadne mienie nie zostanie zajęte, ponieważ firma już nie istnieje.

„Pracownikom nie wolno już pracować w firmach” – powiedział dziennikarzom kierownik niemieckiego rządu. „Po wszczęciu postępowania upadłościowego siedziba firmy była opróżniona, a siedziba firmy w Monachium została rozwiązana, ponieważ nie było perspektyw kontynuowania działalności”.

Od momentu powstania produkty FinFisher były sprzedawane organom ścigania i agencjom wywiadowczym na całym świecie, w tym rzekomym reżimom represyjnym. Odkrycie szkodliwego oprogramowania FinFisher w 2012 r. na telefonach aktywistów z Bahrajnu wywołało kontrowersje, ilustrując inwazyjne możliwości, jakie może przynieść komercyjny nadzór.

Firma naprawdę wpadła w gorącą wodę w 2018 r., kiedy grupa zajmująca się prawami cyfrowymi Access Now opublikowała raport zarzucający istnienie oprogramowania szpiegującego FinFisher na telefonach działaczy politycznych w Turcji. We wrześniu 2019 r. kilka grup wsparcia złożyło skargę karną przeciwko firmie w Niemczech, oskarżając ją o nielegalną sprzedaż oprogramowania szpiegującego tureckiemu rządowi. Chociaż urzędnicy FinFisher zaprzeczyli zarzutom, niemiecka prokuratura wszczęła później dochodzenie karne, a w październiku 2020 r. niemieckie władze dokonały nalotu na kilka biur powiązanych z firmą, w tym mieszkania kilku administratorów korporacji.

Funkcjonariusze FinFisher twierdzą, że produkty firmy nigdy nie powinny być wykorzystywane do innych celów niż uzasadnione egzekwowanie prawa.

Dodaj komentarz